Wtedy zbliżyliśmy się do siebie i pocałowaliśmy ale nie jak chłopak i dziewczyna którzy praktycznie się nie znają tylko jak osoby które wydawałoby się że znajomość ich rozwija się od wielu lat. Nie chciałam rozłączać naszych ust więc starałam się przedłużać nasz pocałunek.
W końcu skończyliśmy kiedy spojrzałam uradowana na Zuzkę ta miała bardzo smutną minę przecież ona zna się z Niall'em dłużej a nie pocałował jej... W tedy spojrzałam na Hazze a ten spojrzał na Niall'a a ten ją pocałował całus był namiętny i długi. Całowałyśmy się z chłopakami których praktycznie nie znałyśmy ale bardzo ich kochałyśmy. Ale ta miłość nie miała trwać zbyt długo bo za 6 dni wyjeżdżamy i już nigdy ich nie spotkamy... Myśl o tym mnie zdołowała ale starałam się to ukrywać choć niezbyt mi się to udało.
*Z perspektywy Zuzki
Całowałam się z Niall'em!!! Jestem taka szczęśliwa. Całowałyśmy się bardzo długo ale widać że ciężko było zebrać się Niall'owi na odwagę żeby zbliżyć moje usta do jego ust( żeby się pocałować ). Choć smutek gdzieś tam we mnie siedzi staram się o tym nie myśleć przecież nie długo zostawię swojego ukochanego bo będę wracać do domu. Nat chyba bardzo intensywnie o tym pomyślała bo się popłakała
-Nat czemu płaczesz?- zapytałam
-Tak sobie... Nie chcę o tym gadać... Ok!!!- powiedziała na końcu krzycząc Nat
Pobiegła do pokoju obok a Harry pobiegł za nią. Dziewczyny patrzyły się na nas jak na jakichś kosmitów ale w końcu poszły na dół coś zjeść a ja i Niall mieliśmy czas żeby pogadać o moim wyjeździe za 6 dni do domu i o tym że będę tęsknić. Po 30 minutach do pokoju wszedł Harry i Nat wtuleni w siebie jak nigdy nic
-I jak?- zapytałam bardzo spokojnie
-Spoko- powiedziała Nat ze sztucznym uśmiechem tak jakby nadal było źle
Parka usiadła obok nas i zaczęła się całować wtedy Niall chwycił mnie w tali i zaczął całować tak bardzo namiętnie położył mnie na łóżku. Każda para poszła do swojego pokoju ale że ja i Nat miałyśmy wspólny pokój to ja i Niall zostaliśmy w pokoju dziewczyn a Nat i Hazza do naszego pokoju. Nawet nie zdążyliśmy się obejrzeć a minęły 3 godziny i wróciła nasza wybrakowana strona( w sensie że ich nie było 3 godziny więc nie wyły w temacie, według mnie to znaczy wybrakowane )
-Hejka!!!- krzyknęły uradowane
-Hej!- krzyknęła Nat z drugiego pokoju
Niestety dziewczyny nie miały gdzie iść bo ja siedziałam w jednym pokoju a Nat w drugim. Więc poszły do WC. Kiedy mówiłyśmy coś romantycznego te śmiały się bez końca.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz