piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdział 3

Bardzo polubiłam Harry'ego a Zuzka bardzo polubiła Niall'a więc kiedy szliśmy to ja gadałam z loczkiem a Zuzka z niebieskookim blondynem. Nagle chłopaki zadali dość nie typowe pytanie
 -Dziewczyny? Moglibyśmy u was trochę pomieszkać- zapytali 
 -Czemu? Przecież macie mieszkanie- zapytałyśmy od razu się wypowiadając 
 -No... Bo...- przeciągali chłopcy
 -No bo dlaczego?- dopytywałyśmy się dalej
 -No bo już nikt nie bierze przewodnika i nie mamy kasy żeby płacić za to mieszkanie- powiedział Niall, Harry siedział cicho i tylko spoglądał na mnie spod loczków 
 -Ale Irlandia jest taka ładna dlaczego nikt jej nie zwiedza?- zapytała Zuzka
 -Nie to że jej nie zwiedzają ale nie chcą przewodników- powiedział Harry ze smutną miną 
 -A tak w ogóle to z kąt ty jesteś Harry?- zapytałam zakładając okulary na nos 
 -W Holmes Chapel jest w Wielkiej Brytanii- powiedział Harry
 -To czemu jesteś tu przewodnikiem?- zapytałyśmy wszystkie jednocześnie
 -Bo Niall mnie poprosił żebym tu przyjechał a musieliśmy z czegoś żyć więc on oprowadza a ja...- tu przerwał 
 -Ty co robisz?- zapytałam
 -Ja pracuję w kawiarni i też trochę śpiewam ale nie sam tylko z Niall'em- powiedział Harry zakrywając twarz

*Z perspektywy Zuzy 

Byłyśmy wraz z dziewczynami i chłopakami(Niall'em i Harry'm) na pizzy. Byłam taka szczęśliwa że gadam o wszystkim z Niall'em. Jadłam pizze i piłam cole kiedy chłopcy zadali nam nie typowe pytanie. Było mi przykro kiedy dowiedziałam się że nikt nie wynajmuje przewodnika ale z drugiej strony żadna dziewczyna by go nie podrywała. Potem dowiedziałam się że Niall śpiewa bardzo to mi się spodobało. Zgodziłyśmy się żeby z nami zamieszkali przecież to tylko tydzień a potem oni wynajmą dalej to mieszkanie. Minął już jeden dzień zostało jeszcze 6 dni zwiedzania i spotykania się z Niall'em. Potem poszliśmy do naszego mieszkania gdzie się przebrałyśmy chłopcy też ale już nie pokaże jak wglądali bo nie widziałam ich zestawów tylko na nich a to się nie liczy. Tak więc ubrałyśmy się tak
                                              

Od lewej:

  • Mój strój
  • Strój Nat
  • Strój Wiki
  • Strój Sary

Starałyśmy się ubrać podobnie szczególnie z czapkami i butami tylko innego koloru. Harry wpatrywał się cały czas w Nat a Niall we mnie. Dziewczyny tylko się śmiały ale to nic przecież bardzo polubiłyśmy chłopaków. 

*Z mojej perspektywy 

Poprosiłyśmy chłopaków by coś zaśpiewali. Kiedy tak śpiewali Harry patrzył tylko na mnie a Niall tylko na Zuzkę. Byłam taka szczęśliwa kiedy usłyszałam że kolejna piosenka jest dla mnie a piosenka po piosence dla mnie to piosenka dla Zuzki a kolejna dla Wiki i Sary. Spoglądałam w oczy Harry'ego a ten spoglądał w moją stronę. Wtedy nic oprócz niego się dla mnie nie liczyło. Ze szczęścia się popłakałam, łzy płynęły mi po policzku
 -Czemu płaczesz?- zapytał po piosence Harry
 -Jestem szczęśliwa i tyle- powiedziałam z uśmiechem 
 -Uwielbiam ten twój wzrok- powiedział cwaniacko 
Ja już się nie odezwałam tylko patrzyłam w jego głębokie zielone oczy. Wtedy zbliżyliśmy się do siebie i..... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz