-O matko ale mnie plecy bolą- powiedziała Zuzka
-Ciebie bolą plecy? To ja siedziałam przed jakimś dzieckiem które ciągle mnie kopało- powiedziałam wytrzeszczając oczy
-Dobra masz rację- powiedziała Zuzka
-Dobra chodźcie- powiedziała Sara łapiąc z walizkę
Ruszyłyśmy w stronę hotelu w którym miałyśmy mieszkać na czas wycieczki
Podeszłyśmy do pani w recepcji i poprosiłyśmy o kluczyk. Kiedy weszłyśmy do środka zauważyłyśmy że są tylko dwa pokoje po dwa łóżka i jedna łazienka
-No dobra która rezerwowała pokój?- zapytałam marszcząc brwi
-No... Ja...- powiedziała Wika spuszczając głowę w dół
-Nie martw się to przecież tylko tydzień wytrzymamy razem w jednym pokoju- powiedziałam klepiąc Wikę po ramieniu
Poszłyśmy wybrać pokoje. Ja miałam pokój z Zuzką a Wika z Sarą.
Pokój mój i Zuzki
Ja wzięłam większe łóżko bo weszłam pierwsza żeby się rozpakować.
Pokój Wiki i Sary
Nasza łazienka
Byłyśmy przyzwyczajone do większych luksusów więc takie coś to było pomieszczenie dla mieszkańców bloków. Poszłyśmy do pokoi się przebrać by potem ruszyć na wycieczkę po Irlandii. Ja ubrałam się w to
Starałam się ubrać jak najbardziej po Irlandzku czyli na zielono. Zuzka ubrała się w to
Zuzka ubrała się bardziej dziewczęco. Sara ubrała się w to
Sara jak zwykle ubrana była w podróżnicze ciuchy. Wika ubrała się w to
Ale zrezygnowała ze sweterka bo wyglądał jak sweter dla starej babci.
Ja spięłam włosy w kitkę lekko je falując, Zuzka zrobiła sobie dobieranego warkocza, Sara zrobiła zwykłego warkocza a Wika zostawiła rozpuszczone włosy. Poszłyśmy do miejsca gdzie miał na nas czekać nasz przewodnik
-Jesteśmy ale nigdzie nie widzę tego przewodnika- powiedziała Wika poprawiając włosy
-Wika a może zapytamy się tego niezłego ciacha co tutaj stoi?- zapytała Zuzka mrugając w stronę blondyna
-Jasne i może jeszcze potem zjemy swoje buty? Co?- zapytała sarkastycznie Sara z dziką miną gdyż jest trochę dzikusem kiedy mamy poznawać nowych ludzi
-Oj no chodźcie- powiedziała Zuzka ciągnąc nas za ręce
-Idziemy, idziemy!- krzyknęłam po czym włożyłam okulary na nos
Podeszłyśmy do blondyna który wcinał kanapkę z masłem orzechowym
-Hej jestem Zuzka i zastanawiam się czy ty też czekasz na przewodnika-powiedziała Zuzka ze słodziutkim uśmiechem
-Och... Wybacz ja jestem Niall i to ja jestem tym przewodnikiem-powiedział Niall z uśmiechem
-Miło nam ja jestem Natalie, ta z zielonymi spodniami to Wika, tą co cie pytała to już znasz a ta w okularach to Sara- powiedziałam podając rękę Niall'owi
-Miło mi- powiedział blondyn z uśmiechem
Oglądaliśmy wiele Irlandzkich rzeczy i śmialiśmy się jak nigdy nic
-Do zobaczenia jutro Niall- powiedziała słodko Zuzka
-Pa piękna-powiedział blondyn przytulając Zuzkę a nam dając rękę na pożegnanie





.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz