Wtedy zbliżyliśmy się do siebie i pocałowaliśmy ale nie jak chłopak i dziewczyna którzy praktycznie się nie znają tylko jak osoby które wydawałoby się że znajomość ich rozwija się od wielu lat. Nie chciałam rozłączać naszych ust więc starałam się przedłużać nasz pocałunek.
W końcu skończyliśmy kiedy spojrzałam uradowana na Zuzkę ta miała bardzo smutną minę przecież ona zna się z Niall'em dłużej a nie pocałował jej... W tedy spojrzałam na Hazze a ten spojrzał na Niall'a a ten ją pocałował całus był namiętny i długi. Całowałyśmy się z chłopakami których praktycznie nie znałyśmy ale bardzo ich kochałyśmy. Ale ta miłość nie miała trwać zbyt długo bo za 6 dni wyjeżdżamy i już nigdy ich nie spotkamy... Myśl o tym mnie zdołowała ale starałam się to ukrywać choć niezbyt mi się to udało.
*Z perspektywy Zuzki
Całowałam się z Niall'em!!! Jestem taka szczęśliwa. Całowałyśmy się bardzo długo ale widać że ciężko było zebrać się Niall'owi na odwagę żeby zbliżyć moje usta do jego ust( żeby się pocałować ). Choć smutek gdzieś tam we mnie siedzi staram się o tym nie myśleć przecież nie długo zostawię swojego ukochanego bo będę wracać do domu. Nat chyba bardzo intensywnie o tym pomyślała bo się popłakała
-Nat czemu płaczesz?- zapytałam
-Tak sobie... Nie chcę o tym gadać... Ok!!!- powiedziała na końcu krzycząc Nat
Pobiegła do pokoju obok a Harry pobiegł za nią. Dziewczyny patrzyły się na nas jak na jakichś kosmitów ale w końcu poszły na dół coś zjeść a ja i Niall mieliśmy czas żeby pogadać o moim wyjeździe za 6 dni do domu i o tym że będę tęsknić. Po 30 minutach do pokoju wszedł Harry i Nat wtuleni w siebie jak nigdy nic
-I jak?- zapytałam bardzo spokojnie
-Spoko- powiedziała Nat ze sztucznym uśmiechem tak jakby nadal było źle
Parka usiadła obok nas i zaczęła się całować wtedy Niall chwycił mnie w tali i zaczął całować tak bardzo namiętnie położył mnie na łóżku. Każda para poszła do swojego pokoju ale że ja i Nat miałyśmy wspólny pokój to ja i Niall zostaliśmy w pokoju dziewczyn a Nat i Hazza do naszego pokoju. Nawet nie zdążyliśmy się obejrzeć a minęły 3 godziny i wróciła nasza wybrakowana strona( w sensie że ich nie było 3 godziny więc nie wyły w temacie, według mnie to znaczy wybrakowane )
-Hejka!!!- krzyknęły uradowane
-Hej!- krzyknęła Nat z drugiego pokoju
Niestety dziewczyny nie miały gdzie iść bo ja siedziałam w jednym pokoju a Nat w drugim. Więc poszły do WC. Kiedy mówiłyśmy coś romantycznego te śmiały się bez końca.
Smutny początek.Wesoły koniec
czwartek, 11 kwietnia 2013
piątek, 5 kwietnia 2013
Rozdział 3
Bardzo polubiłam Harry'ego a Zuzka bardzo polubiła Niall'a więc kiedy szliśmy to ja gadałam z loczkiem a Zuzka z niebieskookim blondynem. Nagle chłopaki zadali dość nie typowe pytanie
-Dziewczyny? Moglibyśmy u was trochę pomieszkać- zapytali
-Czemu? Przecież macie mieszkanie- zapytałyśmy od razu się wypowiadając
-No... Bo...- przeciągali chłopcy
-No bo dlaczego?- dopytywałyśmy się dalej
-No bo już nikt nie bierze przewodnika i nie mamy kasy żeby płacić za to mieszkanie- powiedział Niall, Harry siedział cicho i tylko spoglądał na mnie spod loczków
-Ale Irlandia jest taka ładna dlaczego nikt jej nie zwiedza?- zapytała Zuzka
-Nie to że jej nie zwiedzają ale nie chcą przewodników- powiedział Harry ze smutną miną
-A tak w ogóle to z kąt ty jesteś Harry?- zapytałam zakładając okulary na nos
-W Holmes Chapel jest w Wielkiej Brytanii- powiedział Harry
-To czemu jesteś tu przewodnikiem?- zapytałyśmy wszystkie jednocześnie
-Bo Niall mnie poprosił żebym tu przyjechał a musieliśmy z czegoś żyć więc on oprowadza a ja...- tu przerwał
-Ty co robisz?- zapytałam
-Ja pracuję w kawiarni i też trochę śpiewam ale nie sam tylko z Niall'em- powiedział Harry zakrywając twarz
*Z perspektywy Zuzy
Byłyśmy wraz z dziewczynami i chłopakami(Niall'em i Harry'm) na pizzy. Byłam taka szczęśliwa że gadam o wszystkim z Niall'em. Jadłam pizze i piłam cole kiedy chłopcy zadali nam nie typowe pytanie. Było mi przykro kiedy dowiedziałam się że nikt nie wynajmuje przewodnika ale z drugiej strony żadna dziewczyna by go nie podrywała. Potem dowiedziałam się że Niall śpiewa bardzo to mi się spodobało. Zgodziłyśmy się żeby z nami zamieszkali przecież to tylko tydzień a potem oni wynajmą dalej to mieszkanie. Minął już jeden dzień zostało jeszcze 6 dni zwiedzania i spotykania się z Niall'em. Potem poszliśmy do naszego mieszkania gdzie się przebrałyśmy chłopcy też ale już nie pokaże jak wglądali bo nie widziałam ich zestawów tylko na nich a to się nie liczy. Tak więc ubrałyśmy się tak
Od lewej:
Starałyśmy się ubrać podobnie szczególnie z czapkami i butami tylko innego koloru. Harry wpatrywał się cały czas w Nat a Niall we mnie. Dziewczyny tylko się śmiały ale to nic przecież bardzo polubiłyśmy chłopaków.
*Z mojej perspektywy
Poprosiłyśmy chłopaków by coś zaśpiewali. Kiedy tak śpiewali Harry patrzył tylko na mnie a Niall tylko na Zuzkę. Byłam taka szczęśliwa kiedy usłyszałam że kolejna piosenka jest dla mnie a piosenka po piosence dla mnie to piosenka dla Zuzki a kolejna dla Wiki i Sary. Spoglądałam w oczy Harry'ego a ten spoglądał w moją stronę. Wtedy nic oprócz niego się dla mnie nie liczyło. Ze szczęścia się popłakałam, łzy płynęły mi po policzku
-Czemu płaczesz?- zapytał po piosence Harry
-Jestem szczęśliwa i tyle- powiedziałam z uśmiechem
-Uwielbiam ten twój wzrok- powiedział cwaniacko
Ja już się nie odezwałam tylko patrzyłam w jego głębokie zielone oczy. Wtedy zbliżyliśmy się do siebie i.....
-Dziewczyny? Moglibyśmy u was trochę pomieszkać- zapytali
-Czemu? Przecież macie mieszkanie- zapytałyśmy od razu się wypowiadając
-No... Bo...- przeciągali chłopcy
-No bo dlaczego?- dopytywałyśmy się dalej
-No bo już nikt nie bierze przewodnika i nie mamy kasy żeby płacić za to mieszkanie- powiedział Niall, Harry siedział cicho i tylko spoglądał na mnie spod loczków
-Ale Irlandia jest taka ładna dlaczego nikt jej nie zwiedza?- zapytała Zuzka
-Nie to że jej nie zwiedzają ale nie chcą przewodników- powiedział Harry ze smutną miną
-A tak w ogóle to z kąt ty jesteś Harry?- zapytałam zakładając okulary na nos
-W Holmes Chapel jest w Wielkiej Brytanii- powiedział Harry
-To czemu jesteś tu przewodnikiem?- zapytałyśmy wszystkie jednocześnie
-Bo Niall mnie poprosił żebym tu przyjechał a musieliśmy z czegoś żyć więc on oprowadza a ja...- tu przerwał
-Ty co robisz?- zapytałam
-Ja pracuję w kawiarni i też trochę śpiewam ale nie sam tylko z Niall'em- powiedział Harry zakrywając twarz
*Z perspektywy Zuzy
Byłyśmy wraz z dziewczynami i chłopakami(Niall'em i Harry'm) na pizzy. Byłam taka szczęśliwa że gadam o wszystkim z Niall'em. Jadłam pizze i piłam cole kiedy chłopcy zadali nam nie typowe pytanie. Było mi przykro kiedy dowiedziałam się że nikt nie wynajmuje przewodnika ale z drugiej strony żadna dziewczyna by go nie podrywała. Potem dowiedziałam się że Niall śpiewa bardzo to mi się spodobało. Zgodziłyśmy się żeby z nami zamieszkali przecież to tylko tydzień a potem oni wynajmą dalej to mieszkanie. Minął już jeden dzień zostało jeszcze 6 dni zwiedzania i spotykania się z Niall'em. Potem poszliśmy do naszego mieszkania gdzie się przebrałyśmy chłopcy też ale już nie pokaże jak wglądali bo nie widziałam ich zestawów tylko na nich a to się nie liczy. Tak więc ubrałyśmy się tak
Od lewej:
- Mój strój
- Strój Nat
- Strój Wiki
- Strój Sary
Starałyśmy się ubrać podobnie szczególnie z czapkami i butami tylko innego koloru. Harry wpatrywał się cały czas w Nat a Niall we mnie. Dziewczyny tylko się śmiały ale to nic przecież bardzo polubiłyśmy chłopaków.
*Z mojej perspektywy
Poprosiłyśmy chłopaków by coś zaśpiewali. Kiedy tak śpiewali Harry patrzył tylko na mnie a Niall tylko na Zuzkę. Byłam taka szczęśliwa kiedy usłyszałam że kolejna piosenka jest dla mnie a piosenka po piosence dla mnie to piosenka dla Zuzki a kolejna dla Wiki i Sary. Spoglądałam w oczy Harry'ego a ten spoglądał w moją stronę. Wtedy nic oprócz niego się dla mnie nie liczyło. Ze szczęścia się popłakałam, łzy płynęły mi po policzku
-Czemu płaczesz?- zapytał po piosence Harry
-Jestem szczęśliwa i tyle- powiedziałam z uśmiechem
-Uwielbiam ten twój wzrok- powiedział cwaniacko
Ja już się nie odezwałam tylko patrzyłam w jego głębokie zielone oczy. Wtedy zbliżyliśmy się do siebie i.....
czwartek, 4 kwietnia 2013
Rozdział 2
Gdy tylko wróciłyśmy do domu ja, Wika i Sara zaczęłyśmy śpiewać
-Zuzka ma chłopaka! Zuzka ma chłopaka!
-Wcale że nie!- krzyknęła Zuzka rumieniąc się
-Aha... Bo ci uwierzę- powiedziała Sara łapiąc się z brzuch bo przez ten śmiech właśnie brzuch ją zabolał
-Naprawdę- powiedziała Zuzka z przegraną miną
Potem już wszystkie zaczęłyśmy się śmiać i tak minął nam dzień. Poszłyśmy każda po kolei się wykąpać. Najpierw ja weszłam i wyszłam w takim oto ubraniu
Bardzo lubię tą piżamę. Następnie weszła i wyszła Zuzka ubrana tak
Śmiałyśmy się że można by ją schrupać jak ciasteczko. Potem weszła i wyszła Sara
Słodziutki pączuś. Na końcu weszła i wyszła Wika
Każda z nas ma swoją ulubioną piżamę. Zjadłyśmy kolację i nagę Zuzka dostała SMSa od Niall'a czy mógł by do nas przyjść ze swoim kolegą. Odpowiedź była prosta jasne że tak. Po około 10 minutach chłopcy już byli. Kiedy wszedł Niall zachowywałam się jak zawsze ale kiedy ujrzałam jego kolegę nogi się pode mną ugięły
-Dziewczyny to jest Harry. Harry to jest Nat, Wika, Sara i Zuza- przedstawił nas Niall
-Hej Nat, Wika, Sara i Zuza miło mi was poznać- powiedział Harry z nonszalanckim uśmiechem.
Ja tylko się zarumieniłam i ruszyłam na dół po jakieś przekąski. Kiedy wróciłam Niall obejmował Zuzkę co mało mnie zdziwiło ale zawsze
-Nie było mnie 10 minut!- krzyknęłam ze śmiechem
-Tak... Trochę się zmieniło- powiedziała Zuzka
-Co się zmieniło?- zapytałam
-No bardzo polubiliśmy się z Niall'em- powiedziała Zuzka poprawiając włosy
-Ok...- powiedziałam siadając obok Harry'ego
Przez prawie całą noc gadaliśmy i gadaliśmy i gadaliśmy była już 5 rano w końcu zasnęliśmy. Obudził mnie dźwięk budzika. Była już 10 jak już mówiłam obudził mnie budzik ale obudziłam się dość nie typowo bo otulona ramionami Hazzy
-Co jest?- zapytałam zaspana
-Nat co ty tu robisz?- zapytał również zaspany Harry
-A skont mam to wiedzieć- powiedziałam próbując wyplątać się z uścisku Harry'ego
-Ale jak już tu jesteś to zostań- powiedział Harry łapiąc mnie za rękę
Ja tylko na niego spojrzałam i z powrotem usiadłam w jego ramionach. Potem poszłam się przebrać. Ubrałam się w to
Bardzo lubię nosić wszelakiego rodzaju okulary. Kiedy reszta się obudziła Wika poszła się przebrać jako pierwsza a ubrała się w to
Pięknie ubrana jak zwykle. Potem weszła Zuzka i ubrała taki oto strój
Pięknie i tak letnio. A na końcu weszła Sara ubrana tak
Śliczna. Kiedy wyszłyśmy z pokoju bo tam wybierałyśmy ciuchy chłopcy zaprosili nas na pizze jak mogłyśmy odmówić.
-Zuzka ma chłopaka! Zuzka ma chłopaka!
-Wcale że nie!- krzyknęła Zuzka rumieniąc się
-Aha... Bo ci uwierzę- powiedziała Sara łapiąc się z brzuch bo przez ten śmiech właśnie brzuch ją zabolał
-Naprawdę- powiedziała Zuzka z przegraną miną
Potem już wszystkie zaczęłyśmy się śmiać i tak minął nam dzień. Poszłyśmy każda po kolei się wykąpać. Najpierw ja weszłam i wyszłam w takim oto ubraniu
Bardzo lubię tą piżamę. Następnie weszła i wyszła Zuzka ubrana tak
Śmiałyśmy się że można by ją schrupać jak ciasteczko. Potem weszła i wyszła Sara
Słodziutki pączuś. Na końcu weszła i wyszła Wika
Każda z nas ma swoją ulubioną piżamę. Zjadłyśmy kolację i nagę Zuzka dostała SMSa od Niall'a czy mógł by do nas przyjść ze swoim kolegą. Odpowiedź była prosta jasne że tak. Po około 10 minutach chłopcy już byli. Kiedy wszedł Niall zachowywałam się jak zawsze ale kiedy ujrzałam jego kolegę nogi się pode mną ugięły
-Dziewczyny to jest Harry. Harry to jest Nat, Wika, Sara i Zuza- przedstawił nas Niall
-Hej Nat, Wika, Sara i Zuza miło mi was poznać- powiedział Harry z nonszalanckim uśmiechem.
Ja tylko się zarumieniłam i ruszyłam na dół po jakieś przekąski. Kiedy wróciłam Niall obejmował Zuzkę co mało mnie zdziwiło ale zawsze
-Nie było mnie 10 minut!- krzyknęłam ze śmiechem
-Tak... Trochę się zmieniło- powiedziała Zuzka
-Co się zmieniło?- zapytałam
-No bardzo polubiliśmy się z Niall'em- powiedziała Zuzka poprawiając włosy
-Ok...- powiedziałam siadając obok Harry'ego
Przez prawie całą noc gadaliśmy i gadaliśmy i gadaliśmy była już 5 rano w końcu zasnęliśmy. Obudził mnie dźwięk budzika. Była już 10 jak już mówiłam obudził mnie budzik ale obudziłam się dość nie typowo bo otulona ramionami Hazzy
-Co jest?- zapytałam zaspana
-Nat co ty tu robisz?- zapytał również zaspany Harry
-A skont mam to wiedzieć- powiedziałam próbując wyplątać się z uścisku Harry'ego
-Ale jak już tu jesteś to zostań- powiedział Harry łapiąc mnie za rękę
Ja tylko na niego spojrzałam i z powrotem usiadłam w jego ramionach. Potem poszłam się przebrać. Ubrałam się w to
Bardzo lubię nosić wszelakiego rodzaju okulary. Kiedy reszta się obudziła Wika poszła się przebrać jako pierwsza a ubrała się w to
Pięknie ubrana jak zwykle. Potem weszła Zuzka i ubrała taki oto strój
Pięknie i tak letnio. A na końcu weszła Sara ubrana tak
Śliczna. Kiedy wyszłyśmy z pokoju bo tam wybierałyśmy ciuchy chłopcy zaprosili nas na pizze jak mogłyśmy odmówić.
Rozdział 1
Jestem Natalie pojechałam z przyjaciółkami do Irlandii gdzie poznałyśmy Niall'a. Leciałyśmy parę godzin aż w końcu wylądowałyśmy
-O matko ale mnie plecy bolą- powiedziała Zuzka
-Ciebie bolą plecy? To ja siedziałam przed jakimś dzieckiem które ciągle mnie kopało- powiedziałam wytrzeszczając oczy
-Dobra masz rację- powiedziała Zuzka
-Dobra chodźcie- powiedziała Sara łapiąc z walizkę
Ruszyłyśmy w stronę hotelu w którym miałyśmy mieszkać na czas wycieczki
Podeszłyśmy do pani w recepcji i poprosiłyśmy o kluczyk. Kiedy weszłyśmy do środka zauważyłyśmy że są tylko dwa pokoje po dwa łóżka i jedna łazienka
-No dobra która rezerwowała pokój?- zapytałam marszcząc brwi
-No... Ja...- powiedziała Wika spuszczając głowę w dół
-Nie martw się to przecież tylko tydzień wytrzymamy razem w jednym pokoju- powiedziałam klepiąc Wikę po ramieniu
Poszłyśmy wybrać pokoje. Ja miałam pokój z Zuzką a Wika z Sarą.
Pokój mój i Zuzki
Ja wzięłam większe łóżko bo weszłam pierwsza żeby się rozpakować.
Pokój Wiki i Sary
Byłam ciekawa jak wygląda nasza łazienka. Ale po wejściu do niej odechciało mi się
Nasza łazienka
Byłyśmy przyzwyczajone do większych luksusów więc takie coś to było pomieszczenie dla mieszkańców bloków. Poszłyśmy do pokoi się przebrać by potem ruszyć na wycieczkę po Irlandii. Ja ubrałam się w to
Starałam się ubrać jak najbardziej po Irlandzku czyli na zielono. Zuzka ubrała się w to
Zuzka ubrała się bardziej dziewczęco. Sara ubrała się w to
Sara jak zwykle ubrana była w podróżnicze ciuchy. Wika ubrała się w to
Ale zrezygnowała ze sweterka bo wyglądał jak sweter dla starej babci.
Ja spięłam włosy w kitkę lekko je falując, Zuzka zrobiła sobie dobieranego warkocza, Sara zrobiła zwykłego warkocza a Wika zostawiła rozpuszczone włosy. Poszłyśmy do miejsca gdzie miał na nas czekać nasz przewodnik
-Jesteśmy ale nigdzie nie widzę tego przewodnika- powiedziała Wika poprawiając włosy
-Wika a może zapytamy się tego niezłego ciacha co tutaj stoi?- zapytała Zuzka mrugając w stronę blondyna
-Jasne i może jeszcze potem zjemy swoje buty? Co?- zapytała sarkastycznie Sara z dziką miną gdyż jest trochę dzikusem kiedy mamy poznawać nowych ludzi
-Oj no chodźcie- powiedziała Zuzka ciągnąc nas za ręce
-Idziemy, idziemy!- krzyknęłam po czym włożyłam okulary na nos
Podeszłyśmy do blondyna który wcinał kanapkę z masłem orzechowym
-Hej jestem Zuzka i zastanawiam się czy ty też czekasz na przewodnika-powiedziała Zuzka ze słodziutkim uśmiechem
-Och... Wybacz ja jestem Niall i to ja jestem tym przewodnikiem-powiedział Niall z uśmiechem
-Miło nam ja jestem Natalie, ta z zielonymi spodniami to Wika, tą co cie pytała to już znasz a ta w okularach to Sara- powiedziałam podając rękę Niall'owi
-Miło mi- powiedział blondyn z uśmiechem
Oglądaliśmy wiele Irlandzkich rzeczy i śmialiśmy się jak nigdy nic
-Do zobaczenia jutro Niall- powiedziała słodko Zuzka
-Pa piękna-powiedział blondyn przytulając Zuzkę a nam dając rękę na pożegnanie
-O matko ale mnie plecy bolą- powiedziała Zuzka
-Ciebie bolą plecy? To ja siedziałam przed jakimś dzieckiem które ciągle mnie kopało- powiedziałam wytrzeszczając oczy
-Dobra masz rację- powiedziała Zuzka
-Dobra chodźcie- powiedziała Sara łapiąc z walizkę
Ruszyłyśmy w stronę hotelu w którym miałyśmy mieszkać na czas wycieczki
Podeszłyśmy do pani w recepcji i poprosiłyśmy o kluczyk. Kiedy weszłyśmy do środka zauważyłyśmy że są tylko dwa pokoje po dwa łóżka i jedna łazienka
-No dobra która rezerwowała pokój?- zapytałam marszcząc brwi
-No... Ja...- powiedziała Wika spuszczając głowę w dół
-Nie martw się to przecież tylko tydzień wytrzymamy razem w jednym pokoju- powiedziałam klepiąc Wikę po ramieniu
Poszłyśmy wybrać pokoje. Ja miałam pokój z Zuzką a Wika z Sarą.
Pokój mój i Zuzki
Ja wzięłam większe łóżko bo weszłam pierwsza żeby się rozpakować.
Pokój Wiki i Sary
Nasza łazienka
Byłyśmy przyzwyczajone do większych luksusów więc takie coś to było pomieszczenie dla mieszkańców bloków. Poszłyśmy do pokoi się przebrać by potem ruszyć na wycieczkę po Irlandii. Ja ubrałam się w to
Starałam się ubrać jak najbardziej po Irlandzku czyli na zielono. Zuzka ubrała się w to
Zuzka ubrała się bardziej dziewczęco. Sara ubrała się w to
Sara jak zwykle ubrana była w podróżnicze ciuchy. Wika ubrała się w to
Ale zrezygnowała ze sweterka bo wyglądał jak sweter dla starej babci.
Ja spięłam włosy w kitkę lekko je falując, Zuzka zrobiła sobie dobieranego warkocza, Sara zrobiła zwykłego warkocza a Wika zostawiła rozpuszczone włosy. Poszłyśmy do miejsca gdzie miał na nas czekać nasz przewodnik
-Jesteśmy ale nigdzie nie widzę tego przewodnika- powiedziała Wika poprawiając włosy
-Wika a może zapytamy się tego niezłego ciacha co tutaj stoi?- zapytała Zuzka mrugając w stronę blondyna
-Jasne i może jeszcze potem zjemy swoje buty? Co?- zapytała sarkastycznie Sara z dziką miną gdyż jest trochę dzikusem kiedy mamy poznawać nowych ludzi
-Oj no chodźcie- powiedziała Zuzka ciągnąc nas za ręce
-Idziemy, idziemy!- krzyknęłam po czym włożyłam okulary na nos
Podeszłyśmy do blondyna który wcinał kanapkę z masłem orzechowym
-Hej jestem Zuzka i zastanawiam się czy ty też czekasz na przewodnika-powiedziała Zuzka ze słodziutkim uśmiechem
-Och... Wybacz ja jestem Niall i to ja jestem tym przewodnikiem-powiedział Niall z uśmiechem
-Miło nam ja jestem Natalie, ta z zielonymi spodniami to Wika, tą co cie pytała to już znasz a ta w okularach to Sara- powiedziałam podając rękę Niall'owi
-Miło mi- powiedział blondyn z uśmiechem
Oglądaliśmy wiele Irlandzkich rzeczy i śmialiśmy się jak nigdy nic
-Do zobaczenia jutro Niall- powiedziała słodko Zuzka
-Pa piękna-powiedział blondyn przytulając Zuzkę a nam dając rękę na pożegnanie
Wprowadzenie
Na tym blogu opisana będzie historia nastolatki która ma bardzo ciężko w życiu. Czy uda się jej być szczęśliwą? Dowiecie się czytając tego bloga :^)
Przedstawienie postaci
Natalie Heart-Nat(19.l)
Zuza Honey-Zuzka(19.l)
Sara Grande(19.l)
Wika Ramos-Vicol(19.l)
Harry Styles-Hazza(19.l)
Niall Horan(19.l)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














.jpg)







